Ślub Ewy

Jednak wprowadzam zamęt w kolejności tegorocznych ślubów. Dziś – kilka migawek ze ślubu Ewy. W upalny, lipcowy dzień w pięknej ceglanej przędzalni Poznańskiego (w której teraz znajduje się Hotel Andel’s) odbyły się ślub i wesele Ewy i jej narzeczonego. Świadkiem uroczystości była także ich maleńka córeczka, która wystrojona w kopię sukni mamy skradła wiele spojrzeń uczestników uroczystości.

Miejsce ślubu: Vienna House Andel’s Łodź
Projektant sukienki: Marta Czarnuszewicz
makijaż: Patrycja Skórzak
kwiaty: Kwiaty Bawełny
organizacja i koordynacja: Your Perfect Wedding

Czytaj dalej →

Małgosia i Michał

Sezon ślubny 2017 za nami, postanowiłam zatem przypomnieć sobie jakich cudownych uroczystości byłam w tym roku świadkiem. Czas najwyższy – blog zbyt długo leżał odłogiem 😉

Na pierwszy ogień idzie kwietniowa uroczystość Małgosi i Michała. Zarówno Panna Młoda, jak i Pan Młody są muzykami związanymi zawodowo z Filharmonią Łódzką – poprosili mnie zatem, abyśmy na plener ślubny udali się w ich miejsce pracy. Pomysł fantastyczny! A, ku mojej radości, drugą część sesji zdjęciowej postanowiliśmy zrealizować w stadninie koni (jako że i wesele odbywało się tamże). Sam ślub odbył się w zielonym kościele, który kiedyś stał w Nowosolnej (pamiętam jeszcze te czasy!), a teraz odnajdziecie go w skansenie za Białą Fabryką. Zapraszam do oglądania!

ślub: kościół pw. św. Andrzeja Boboli (Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej)
wesele: Centrum Sportowo – Rekreacyjne „ZBYSZKO” (Wiączyń Dolny)
sesja zdjęciowa: Filharmonia Łódzka, KJ Zbyszko oraz Stajnia Arabika

Czytaj dalej →

Fabian

Z rozkosznym Fabiankiem, jego rodzicami i pradziadkami spotkałam się na koniec lipca. Miało być „kilka zdjęć na szybko”, w biegu, bo spieszyłam się na Chrzest jego kuzynki (spóźniony fotograf to zły fotograf – to oczywiste!). Wyszło jak zawsze 😉 Nawet kawę zdążyłam wypić 😀 Ostatni raz widziałam Fabiana podczas Chrztu Św. dwa miesiące wcześniej – urósł, ale wciąż pozuje jak urodzony model. Jego rodziców za to możecie zobaczyć o tutaj, w reportażu z ich ślubu. Zmienili się?
Czytaj dalej →

Nasz pierwszy ślubny film – Jagoda i Kamil

Mój niezastąpiony WAP również był świadkiem pięknego ślubu Jagody i Kamila. Ja z aparatem, on jako filmowiec – wspólnie w pracy? Czemu nie! Oto film, jaki powstał tamtego letniego, czerwcowego dnia:

Jagoda i Kamil

Ach, co to był za ślub! Cudowny czerwcowy dzień (czyli słońce i burza w pakiecie 😉 ) i oni: piękna Młoda Para. Sceneria jak z baśni – pałac i romantyczny park w Pstrokoniach wspaniale ugościł Jagodę i Kamila. Najpierw przygotowania w pałacu, a gdy wybiła 17, Młoda Para pojawiła się nad brzegiem stawu, by w otoczeniu zieleni przysięgać sobie miłość. No i zabawa w plenerze do rana! Było przepięknie. Zresztą sami zobaczcie:
Czytaj dalej →

W drodze

W drodze na swój ślub Małgosia i Michał:

Madera o stu twarzach, cz.2 – kobaltowa

Od strony szmaragdowej można było obejrzeć Maderę tu. A dziś kobaltowa twarz Madery, gdzie niebo płynnie przechodzi w ocean.

Oglądajcie:

Czytaj dalej →

Madera o stu twarzach, cz.1 – szmaragdowa

Zakochałam się w Maderze przez mojego Wojtka. No bo –  on kocha tę wiosenną wyspę, musiał mnie tam zabrać. Zabrał. I przepadłam. Madera jest jak Ziemia wiosną w mikroskali: morze zieleni, eksplozja kwiatów, Funchal tętniące życiem, spalona słońcem pustynia, kręte wąskie drogi, a jak już przestajesz wierzyć, że gdzieś tam istnieje jakiś prosty odcinek drogi dłuższy niż metr – lądujesz na maderowej wersji Route 66 😉 No i storczyki! Wrócimy tam na pewno nie raz i nie dwa, kiedyś zamieszkamy 😀

A dziś – szmaragdowe oblicze Madery:

Czytaj dalej →

Agnieszka i Kamil

Ich ślubny plener już tu był, czas pokazać co działo się w dzień ślubu. A jest co pokazywać 🙂 Chociaż był to październik, to Państwo Młodzi, Agnieszka i Kamil, mieli szczęście – pogoda dopisała, było słonecznie i ciepło. I pięknie. Ślub odbył się w moim ulubionym kościele w Kołacinku, a na wesele pojechaliśmy do Brzezin.

Czytaj dalej →

Słoneczny plener w środku zimy

Agnieszka i Kamil pobrali się na jesieni; ale, że tegoroczna jesień sprzyjała głównie siedzeniu pod kocem z kotem na kolanach, sesję zdjęciową zrobiliśmy dopiero dzień przed sylwesterem. Pogoda była cudowna. Dla fotografa była cudowna, bo dla biednej Panny Młodej w poodkrywanej sukni ślubnej nawet lekki mróz jest trudny do wytrzymania. Dlatego polecieliśmy na tropikalną wyspę 😉 Czytaj dalej →

F
F